Proces twórczy był żmudny i długotrwały. Kombinowałam, szukałam inspiracji w różnych dialektach, językach (hindi, indiański, japoński itp.).

Zaangażowałam bliższych i dalszych znajomych jako grupę opiniotwórczą (dziękuję ?).

Nic, kompletnie nic nam nie pasowało, nie było tego czegoś...