Nadszedł czas podsumowań i zasiadłam do pisania. Nie jest mi łatwo, gdyż ten rok był dla nas – ekipy fundacyjnej – prywatnie dość ciężki.

Może zacznę od tego, że bardzo dziękuję osobom, które tworzą ten cały zespół pomocowy czyli Magdzie, Agacie, Piotrowi, Zuzie, Ewie, Reni, Danusi. Bez Was Szanowny Pan Kot, by nie istniał.

Zaprzyjaźnionym organizacjom i karmicielom za wspólne akcje. Podjęliśmy działania w kilku bardzo trudnych lokalizacjach i pozyskaliśmy zaufanie osób, które były niechętne sterylizacjom. To ogromne osiągnięcie!